Dieta bez pszenicy, pszeniczny brzuch – to trzeba przeczytać

Jestem świeżo po lekturze i… jestem pod wrażeniem. Dr William Davis, amerykański kardiolog napisał jakiś czas temu książkę o pszenicznym brzuchu. Ponoć w Stanach Zjednoczonych książka odbiła się wielkim echem :) Polskie tłumaczenie tytułu to „Dieta bez pszenicy”. O tym, że współczesna pszenica ma niewiele wspólnego z pszenicą uprawianą przez naszych przodków wiedziałam już od dawna. Wiedziałam też, że powoduje całą gamę problemów zdrowotnych poczynając od otyłości i „pszennego brzucha, poprzez bóle migrenowe, stawowe, problemy trawienne, a na chorobach autoimmunologicznych kończąc (na własnej skórze przekonałam się, że można wyleczyć Hashimoto!!! dzięki eliminacji glutenu). Nie wiedziałam za to, że pszenica działa na mózg podobnie jak narkotyk. Na skutek trawienia glutenu powstają morfinopodobne związki, które w efekcie wywołują stan lekkiej euforii…

Nowością była dla mnie też koncepcja, że należy ograniczyć spożywanie kasz i bezglutenowych mąk (np. kukurydzianej i ryżowej) na rzecz mąk z mielonych orzechów i wiórków kokosowych. Na pewno nie wyeliminuję ich całkowicie z diety, ale prawdopodobnie postaram się je ograniczyć.

Davis pisze o pułapce, którą zakładają na nas producenci żywności – o micie mówiącym, że „należy jeść tylko produkty pełnoziarniste”, gdy tak naprawdę pełnoziarniste produkty – podobnie jak oczyszczone, wpływają destrukcyjnie na ludzki organizm.

Autor zachęca do jedzenia warzyw, owoców, nieprażonych orzechów, olejów, mięsa, jajek i serów (z umiarem także innych produktów mleczarskich).

 

Pszeniczny brzuch

Książkę polecam absolutnie wszystkim :)

To działa – ja nie jedząc glutenu wyleczyłam zapalenie tarczycy, chorobę z pozoru nie do wyleczenia…

Tutaj możecie nabyć książkę drogą kupna – link.

10 odpowiedzi - Dieta bez pszenicy, pszeniczny brzuch – to trzeba przeczytać

  1. Cleo
    5 marca, 2013 at 10:03 (2 lata temu)

    Ciekawy post, chętnie zagłębię się w dalszą lekturę.

    Odpowiedz
  2. sowa_nie_sowa
    5 marca, 2013 at 10:33 (2 lata temu)

    Ja czekam aż się ponownie pojawi w mojej ulubionej księgarni, żeby ją kupić bo z różnych stron słyszę coraz mocniej, że pszenica generalnie nic dobrego nie daje, raczej wręcz przeciwnie. I nie ma tu znaczenia, że pełnoziarnistej mąki się używa, co się powszechnie uważa za zdrowe…
    Jest jeszcze, chyba bardziej kontrowersyjna, „Dieta bez zbóż” Mercola. Też mam na liście do zakupu.

    Odpowiedz
  3. Piotrowski
    5 marca, 2013 at 12:21 (2 lata temu)

    W 100% prawda, ja nie spożywam już glutenu od 3 lat i pożegnałem się z wieloma dolegliwościami, które nie pozwalały mi normalnie funkcjonować. Nawet na wadze straciłem, a teraz już wszystko wróciło do normy i się świetnie czuję.

    Dzisiejsza pszenica jest jałowa i ma bardzo małą zawartość witamin.

    Ogólnie gluten to groźna lektyna pokarmowa, która jest przyczyną wielu chorób. Mało kto wie, że gluten jest tylko balastem dla ludzkiego organizmu, gdyż nie jest on przez nas trawiony, ani wchłaniany…

    Odpowiedz
  4. Dagmara
    8 marca, 2013 at 14:05 (2 lata temu)

    Ta książka zmieniła życie moje i mojej rodziny!Od kiedy odstawilam gluten zapomniałam, ze mam brzuch.Zero wzdęć, zero przelewania , zero biegunek!Waga w ciagu tygodnia 2 kg w dół.Jem t.o o poleca pan doktor w książce i w ogóle nie jestem ani przez sekundę głodna, cera gladka jak alabaster, brzuch płaski cały dzień, energia mnie rozpiera, zero znurzenia,czy uczucia otępienia.Lekarze wsadzili mnie w diagnozę jelita wrażliwego i zespół chronicznego zmęczenia 10 lat temu, ale ja sie nie poddalam i ciagle szukałam i znalazłam – gluten!Na chwile obecna czuje sie tak dobrze ze za nic nie wrócę do chleba, makaronów i glutenu ukrytego we wszystkim co przetworzone!dziękuje panie doktorze Williamie Davisie:)

    Odpowiedz
  5. san
    7 czerwca, 2013 at 14:24 (2 lata temu)

    Problemem jest mała dostępność na rynku np. mąk z orzechów lub wiórków kokosowych. Gdzie to kupić?

    BTW, Czy każda mąka z pszenicy zawiera gluten?

    Odpowiedz
    • Magda
      13 czerwca, 2013 at 13:35 (2 lata temu)

      Przyznam szczerze, że ja najczęściej nie kupują gotowych mąk z orzechów czy wiórków, ale robię je sama – mieląc je w młynku do kawy :)
      Odnośnie pytania o to, czy wszystkie mąki z pszenicy zawierają gluten – niby nie. Jest na przykład do kupienia mieszanka bezglutenowa ze skrobią pszenną bezglutenową (np. Firmy Bogutyn Młyn)… Myślę, że nie jest to produkt godny uwagi. Zawiera całe mnóstwo innych dziwnych składników: skrobia pszenna bezglutenowa, skrobia kukurydziana, mąka kukurydziana, glukoza, substancja zagęszczająca: guma guar i E464, błonnik pokarmowy, regulator kwasowości: E575, substancja spulchniająca: soda. Jeśli chodzi o przygotowywanie mieszanek mąk bezglutenowych, polecam post: http://zdrowienawidelcu.pl/jak-zrobic-bezglutenowa-make-ryzowa-2/

      Odpowiedz
  6. Andrzej
    10 września, 2013 at 08:54 (1 rok temu)

    Ciekawe, tylko odpowiedzcie, jak utrzymujecie dietę, jeżeli macie mamy, babcie, znajomych i idziecie do nich np. na obiad, kolację, imieniny, a tam chleb, makarony …

    Odpowiedz
    • justyna
      15 września, 2013 at 16:37 (1 rok temu)

      No to nie jesz chleba, makaronu….jesz ryby, mieso, owoce, warzywa….

      Odpowiedz
  7. Maja
    24 września, 2013 at 11:00 (1 rok temu)

    No tak, tylko wszędzie czyta się o szkodliwości współczesnego mięsa – pełnego toksyn, hormonów, antybiotyków. A warzywa i owoce są ostro pryskane chemią.

    Odpowiedz
  8. asiaz
    24 sierpnia, 2014 at 22:58 (4 miesiące temu)

    Z Hashimoto nie można się wyleczyć. Raz uruchomiona agresja już w tobie siedzi do końca życia. Owszem można doprowadzić odpowiednią dietą do powstrzymania choroby. Jeśli nie doszło do drastycznego zniszczenia tarczyca się zregeneruje. Ale niestety ta choroba zawsze może wrócić. Niestety wielu chorym dieta nie pomaga i nie wiem dlaczego. Moze ci co odczuli poprawę i tak bez diety by ją odczuli. A może u tych, którym dieta nie pomogła przyczyną wcale nie był gluten. Mnie przeciwciała spadły i nie wiem dlaczego bo dietę trzymałam 2 tygodnie to za krótko by zadziałało. Może zaraz wzrosną a może nie. Tak to już jest z autoagresjami.

    Odpowiedz

Odpowiedz